AKCJA. W lutym i w marcu funkcjonariusze i pracownicy służby więziennej w ciągu czterdziestu dni oddają honorowo krew. Patronat nad akcją sprawują honorowo dwa ministerstwa
Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej w Kulach włączył się w akcję krwiodawstwa 3 marca. Do COSSW przyjechał krwiobus z Regionalnego Centrum Krwiodawstwai Krwiolecznictwa w Katowicach – Oddział w Częstochowie.
– W akcji uczestniczy zarówno kadra COSSW w Kulach, jak i funkcjonariusze przebywający na szkoleniu zawodowym na pierwszy stopień w korpusie podoficerów służby więziennej. W dobie pandemii koronawirusa krew stała się dobrem deficytowym. Wielu honorowych krwiodawców odkłada obecnie postanowienie o oddaniu krwi na czasy po pandemii. Powodem tego jest najczęściej obawa o swoje zdrowie i życie, ponieważ niektórzy krwiodawcy uważają, że w stacjach krwiodawstwa są zagrożeni zarażeniem. A braki w dostawach krwi narastają – mówi major Paulina Ryś-Gonera z COSSW w Kulach. – Funkcjonariusze służby więziennej często biorą udział w akcjach pomocowych. Oddana bezinteresownie krew ratuje zdrowie i życie ludzi w całej Polsce – dodaje. Kierująca od grudnia COSSW W Kulach komendant płk Magdalena Knapik złożyła podziękowania osobom, które włączyły się do akcji krwiodawstwa. Warto tu dodać, że cała akcja, w której wziął udział także ośrodek w Kulach, została uruchomiona w związku z dniem służby więziennej i rozpisana na 40 dni. Zresztą funkcjonariusze i pracownicy SW w Polsce nie tylko oddają krew. Od kilku miesięcy uczestniczyli też w przygotowaniu środków ochrony osobistej. W akcji oddawania krwi biorą udział także inne służby mundurowe. (jar)



Facebook
YouTube
RSS