Kłobuck, powiat

Więcej kasy dla burmistrzów i wójtów

Fala podwyżek dla szefów gmin przetacza się przez kraj. Wymusiły ją zmiany ustawowe. Można powiedzieć, że sejm dał podwyżkę wszystkim wójtom i burmistrzom. Zrobił to de facto rękami radnych – którzy znaleźli się w sytuacji bez wyjścia.
Więcej kasy dla burmistrzów i wójtów

FINANSE. Kolejne rady gmin podejmują uchwały o podwyżkach dla burmistrzów i wójtów. Radni w zasadzie nie mają wyjścia. Podwyżki wymusiła decyzja sejmu. I są to podwyżki całkiem spore , bo np. wójt Wręczycy Wielkiej Tomasz Osiński zarobi teraz łącznie 16 104 zł brutto

Jeszcze kilka lat temu sporo szumu było wokół wprowadzanych przepisów o obniżeniu wynagrodzeń dla szefów gmin. Teraz w zasadzie nakazano, by wójtom i burmistrzom wypłaty podnieść. To wynik ustawy z września tego roku. Odgórnie, z Warszawy, określone zostały minimalne i maksymalne wynagrodzenia głów gmin. Przy tym kwota minimalna to co najmniej 80 procent tej maksymalnej. Zmiana przepisów spowodowała, że wynagrodzenia szefów gmin w zasadzie przestały się mieścić w tych ustawowych „widełkach”. Radni – chcą czy nie – głosują więc za podwyżkami. Także w naszym powiecie. Kwotowo to z reguły dość istotny wzrost wypłat dla wójtów i burmistrzów. Do tego płatny z wyrównaniem jeszcze od sierpnia.
Podwyżkę dać muszą
Bliżej przyjrzyjmy się dyskusji na sesji rady miejskiej w Kłobucku. Wynagrodzenie wójta czy burmistrza to dokładnie cztery składniki. Wśród nich dodatek za staż, który zależy już tylko od okresu pracy danego urzędnika. Jeśli tego dodatku stażowego nie liczyć, to do tej pory burmistrz Kłobucka zarabiał z trzech pozostałych składników wynagrodzenia 9,6 tys. zł brutto. Na rękę, już ze stażem, to około 7,3 tys. zł. Według nowych przepisów minimalne wynagrodzenie dla szefa gminy wielkości Kłobucka musi wynosić co najmniej 14 435 zł brutto bez uwzględnienia stażu. Podwyżka jest więc nieunikniona. Wymuszają ją przepisy.
Jak to dyskutowano podczas sesji, rada miejska musi taką podwyżkę dać, bo jeśli tego nie zrobi, to sprawa trafi do wojewody, który podjęcie uchwały nakaże lub ostatecznie sam rozstrzygnie o przyznaniu takiej podwyżki. Po prostu stare stawki nie mieszczą się w obecnych przepisach. Co więcej, narzucono konieczność ustalenia nowych wynagrodzeń do końca listopada. To dlatego przez gminy przetoczyła się fala podwyżek dla burmistrzów i wójtów. Zafundował to sejm – politycy operujący z Warszawy. W gminach radni są w tej sytuacji „od parady”. Mogą się tylko dostosować i dać podwyżkę.
Ile tej podwyżki?
Jak wspomnieliśmy, minimum i maksimum zarobków szefa gminy wyznacza ustawa. W Kłobucku podczas sesji brano pod uwagę w zasadzie obie te skrajne kwoty. W projekcie uchwały, który zgodnie ze statutem podpisał przewodniczący Janusz Soluch, ale który poparło wstępnie też kilkunastu radnych – zresztą nie tylko z ugrupowania wspierającego burmistrza, ale i z opozycji – zaproponowano dla Jerzego Zakrzewskiego podwyżkę wynagrodzenia do ustawowo przewidzianej kwoty w jej maksymalnym wymiarze. Razem byłoby to 18 044 zł brutto plus staż. Dlaczego zaproponowano kwotę najwyższą?
Jak podkreślił Janusz Soluch, burmistrz Kłobucka kieruje gminą sam, choć mógłby mieć zastępcę (a według przepisów nawet dwóch zastępców). Do tego nie korzysta ze służbowego kierowcy i służbowego samochodu. To ma konsekwencje. Zakrzewski sam wykonuje pracę, którą spokojnie można by rozłożyć na dwie czy trzy osoby. Gdyby zatrudnił należnego mu zastępcę, to wynagrodzenie i jego, i zastępcy kosztowałoby więcej niż nawet najwyższe wynagrodzenie jednoosobowo działającego burmistrza. Brak służbowego wozu i kierowcy to też oszczędność dla gminy, ale wydatek dla samego burmistrza, bo ryczałt na auto tu wszystkiego nie pokrywa. Wniosek i argument za daniem burmistrzowi podwyżki w kwocie maksymalnej jest więc taki, że bez zastępcy faktycznie ma on sporo roboty i wychodzi to taniej, niż gdyby opłacano etat zastępcy. Czyli za to duże zaangażowanie, w ocenie wnioskodawców, skoro i tak konieczne jest uchwalenie podwyżki, to należy się ona Zakrzewskiemu w maksymalnej kwocie przewidzianej w ustawowych „widełkach”. W kilku innych głosach również podniesiono zasadność takiej właśnie podwyżki.
Były jednak i głosy inne. – Podnosiłam już wcześniej, że zarobki burmistrzów są nieodpowiednie względem zarobków kadry menedżerskiej czy zarządzającej, i uważam, że powinny być wyższe – wyraziła opinię Ewelina Kotkowska.
Radna dodała jednak, że w ustawowych „widełkach” wynagrodzenia mieszczą się miasta takie, jak Kłobuck i te, które mają po sto tysięcy mieszkańców. Wobec tego w jej opinii burmistrz powinien dostać podwyżkę, ale nie w kwocie maksymalnej, lecz gdzieś pośrodku tego ustawowo przewidzianego przedziału. Za niewłaściwą podwyżkę do kwoty maksymalnej uznał też radny Witold Dominik. Ostatecznie padły dwie nowe propozycje. Radny Dominik zawnioskował, by burmistrzowi dać podwyżkę tylko w kwocie minimalnej, narzuconej przez ustawę. Radny uważa przy tym, że Zakrzewski powinien zatrudnić zastępcę. Oczywiście wówczas pensja burmistrza i zastępcy byłaby w sumie kosztowniejsza dla gminy niż nawet najwyższa wypłata samego Zakrzewskiego. Radni nie przystali jednak na propozycję skrajnie małej podwyżki. Dodajmy tu, że i do tej pory trudno wskazać gminy, gdzie ich głowy zarabiają tylko stawkę minimalną. Zakrzewski w pewnym sensie były taką podwyżką tylko do minimum „ukarany”. Kiedyś w takiej sytuacji był burmistrz Krzepic, któremu pensję ścięto do minimum. Ale to już historia. Wniosek Dominika poparło tylko 6 z 21 radnych.
Podwyżka tak, ale nie maksymalna
W Kłobucku postarano się znaleźć jakiś rodzaj „złotego środka”. Po krótkich konsultacjach sam Soluch zaproponował autopoprawkę do projektu i ustalenie podwyżki dla burmistrza, ale już nie w kwocie maksymalnej, ale niższej. Takie rozwiązanie poparła większość 15 radnych, 3 wstrzymało się od głosu i tylko 3 było przeciw. Ile zarobi burmistrz?
W kwotach brutto to 17 284 zł plus staż. Składają się na to ustawowe składniki w postaci wynagrodzenia zasadniczego (9930 zł), dodatku funkcyjnego (3350 zł) i dodatku specjalnego (3984 zł). Ustawa nakazuje wypłatę wyrównania do takich kwot za okres od sierpnia.
W innych gminach też wymuszone podwyżki
Dopasowanie uposażeń wójtów i burmistrzów do przepisów ustawowych dotyka praktycznie wszystkie gminy. W praktyce stanowi konieczność uchwalania podwyżek. Dla przykładu w gminie Wręczyca Wielka nowe wynagrodzenie wójta łącznie z dodatkiem stażowym wyniesie 16 104 zł brutto.
– Ta podwyżka nie jest inicjowana ani przeze mnie, ani przez radnych. Do tej sytuacji doprowadziły zmiany ustawowe – uznał za stosowne podkreślić podczas sesji wójt Tomasz Osiński.
Procedury podejmowania decyzji w poszczególnych gminach w powiecie zaplanowano na różne terminy. Do szczegółowych danych na temat tych wynikających ze zmiany ustawy podwyżek jeszcze wrócimy.

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck, powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck, powiat

Księgi wieczyste z Kłobucka do Częstochowy?

Jarosław Jędrysiak21 grudnia 2023

Centra przesiadkowe – ważny krok do przodu w zakresie komunikacji lokalnej

Jarosław Jędrysiak26 sierpnia 2023

Świętowaliśmy rocznicę konstytucji

Jarosław Jędrysiak7 maja 2022

Podpisanie umów na przebudowę dróg gminnych

Marcin Syguda22 kwietnia 2022

Wsparcie dla goszczących uchodźców

Jarosław Jędrysiak31 marca 2022

Dzień Kobiet

Marcin Syguda8 marca 2022