POLICJA. Na bocznej, spokojnej ulicy mężczyzna wjechał quadem w płot z płyt betonowych. Potrzaskał ogrodzenie i siebie. Policja nie mogła zbadać na miejscu, czy był trzeźwy
Około dziewiątej wieczorem policji zgłoszono, że w Parzymiechach na ulicy Zagórze doszło do zderzenia z udziałem quada.
– Z przekazanej informacji wynikało, że prawdopodobnie nietrzeźwy kierowca quada wjechał w betonowy płot. Na miejsce skierowano mundurowych z kłobuckiej drogówki, którzy wstępnie ustalili, że 68-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Lipie, stracił panowanie nad pojazdem, po czym zjechał na pobocze, a następnie uderzył w betonowe ogrodzenie jednej z posesji – podaje p.o. rzecznika kłobuckiej policji, asp. Kamil Raczyński.
Uderzenie było dość silne, by zdemolować przęsło płotu. Natomiast kierowca quada potrzaskał się na tyle, że z miejsca zdarzenia został zabrany do częstochowskiego szpitala na szczegółowe badania.
– Z uwagi na obrażenia ciała uniemożliwiające przeprowadzenie badania stanu trzeźwości analizatorem wydechu od mężczyzny pobrano krew, która zostanie poddana analizie na etapie prowadzonego postępowania. Jeśli okaże się, że mężczyzna prowadził pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości, będzie musiał liczyć się z zarzutami karnymi i surowymi konsekwencjami swojego zachowania – dopowiada rzecznik policji.
Wiadomo natomiast, że po badaniach w szpitalu uznano, że obrażenia 68-latka nie są na tyle poważne, by wymagał hospitalizacji. Mógł opuścić szpital. (jar)



Facebook
YouTube
RSS