Lipie, powiat

Dziura gigant straszy na jezdni

Duża wyrwa nie może czekać do kompleksowych pozimowych remontów dróg. Dowiadujemy się, że warto podobne dziury zgłaszać drogowcom. Tam, gdzie uszkodzenia drogi są niebezpiecznie duże, nie będą czekać na gruntowny remont, tylko poprawią je od ręki.
©JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Dziura gigant straszy na jezdni

NASZE INTERWENCJE. Mieszkaniec Lipia zwrócił naszą uwagę na koszmarną wyrwę w asfalcie na jednej z dróg powiatowych. Po zimie, nawet takiej krótkiej, dziur w drogach wszędzie pełno. Niektóre są tak głębokie, że wpadając w nie, można stracić panowanie nad samochodem. A wtedy konsekwencje mogą być fatalne

– Na tym odcinku jest dużo więcej dziur, ale ta jedna jest wyjątkowo duża. Moim zdaniem powinni pilnie coś z nią zrobić – podaje nam nasz czytelnik. – Może jak nagłośnicie sprawę, to drogowcy to naprawią – dodaje.

Chodzi tu o ulicę Częstochowską niedaleko stawów. To droga powiatowa łącząca Lipie z drogą krajową nr 42 w sąsiednich miejscowościach. Nasz czytelnik zapewnia, że kontaktowano się już z powiatowymi drogowcami. W odpowiedzi przysłali oni informację, że zgłoszenie przyjęto. Mimo tego kolejne dni płyną, a dziura w drodze nie zmniejszyła się ani odrobinę.

Wiadomo doskonale, że solidne remonty dróg po zimie prowadzi się dopiero wiosną, gdy już nie ma ryzyka mrozów i wiadomo, że za chwilę nie trzeba będzie napraw ponawiać. Ale z drugiej strony są sytuacje, gdzie brak natychmiastowej interwencji jest niedopuszczalny. I, jesteśmy przekonani, tak właśnie jest w tym miejscu na Częstochowskiej w Lipiu. Dlaczego? Mieliśmy okazję jechać w tym miejscu po zmroku. Zdarza się, że z jadącym z naprzeciwka innym samochodem trzeba się mijać właśnie w tym miejscu, gdzie od pobocza na metr w asfalt wżera się ta głęboka wyrwa. Gdy się wpadnie w nią kołem podczas mijanki, częściowo traci się panowanie nad swoim samochodem. Przy odrobinie pecha można wyjechać poza swój pas ruchu i być może zawadzić o nadjeżdżające z drugiej strony auto. „Czołówka” może skończyć się tragicznie. A początkiem tragedii – może być taka wielka i głęboka dziura. Po zmroku można jej w ogóle nie zauważyć. Zwłaszcza gdy inny pojazd z naprzeciwka choćby trochę oślepi swoimi światłami. Wniosek jest jeden. Może nie warto zaraz po roztopach łatać każdej jednej dziury w drodze, ale są takie, którymi trzeba się zająć pilnie. Choćby taka naprawa miała być tylko doraźna. Co myślą o tym drogowcy?

– Oczywiście, zajmujemy się na bieżąco takimi sprawami. Rzecz w tym, że po zimie jest ich tyle, że nie ma szans zrobić tego wszędzie od razu. Trzeba po kolei – mówi nam dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg.

Andrzej Kucharczyk dodaje, że dziś jeszcze za wcześnie na kompleksowy remont poziomowy, bo w końcu mamy luty i jest możliwość, że zima jeszcze wróci. Wtedy oczywiście taki kompleksowy remont trzeba by powtarzać kilka razy w ciągu roku. Można się zgodzić, że byłoby to marnotrawieniem środków. Co innego takie dziury, które faktycznie stwarzają niebezpieczeństwo. Tymi zajmują się niezwłocznie. O ile mają informację, że gdzieś problem wystąpił.

– Jeżeli gdzieś taka duża wyrwa w jezdni wymaga szybkiego załatania, to zawsze można przekazać nam taką wiadomość i nawet jeśli nie w ciągu dnia, to w czasie kilku dni takie miejsce naprawimy. To są wtedy naprawy doraźne, ale na jakiś czas przynoszą poprawę i pozwalają doczekać do kompleksowego remontu – mówi dyrektor Kucharczyk.

Szef powiatowych drogowców dodaje, że nie ma wiadomości, aby akurat to miejsce w Lipiu ktoś zgłaszał do naprawy. W każdym razie radzi, by kontaktować się z zarządem dróg i takie pilne potrzeby zgłaszać. W końcu po zimie dziury pojawiają się w różnych miejscach, a to sami mieszkańcy zwykle najlepiej wiedzą, gdzie ich naprawa jest najbardziej pilna.

– Dziękuję za zgłoszenie tego problemu. Spodziewam się, że dziś lub jutro go rozwiążemy – podsumowuje Andrzej Kucharczyk.

Dodajmy, że już kilka razy na prośbę mieszkańców interweniowaliśmy w tego rodzaju sprawach i zawsze drogowcy wywiązywali się z obietnicy, a wskazane problematyczne miejsce na drodze było pilnie naprawiane. Spodziewamy się więc, że będzie tak i tym razem. Kto wiem, może gdy ten artykuł ukaże się w piątek, to niebezpiecznej dziury na drodze powiatowej w Lipiu już nie będzie.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Lipie, powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Lipie, powiat

Nie wchodź do jaskini!

Jarosław Jędrysiak23 listopada 2022

W Lipiu grasuje wilk?

Jarosław Jędrysiak11 kwietnia 2021

Na zastrzyk – do ambulatorium

Jarosław Jędrysiak25 grudnia 2019

Uwaga, dzwonią cwaniacy

Jarosław Jędrysiak15 grudnia 2018

Dlaczego ciągle wraca pijany?

Jarosław Jędrysiak20 sierpnia 2018

Na wsi czyste powietrze? Wcale nie!

Redakcja16 kwietnia 2017