©JAROSŁAW JĘDRYSIAK
MIESZKALNICTWO. Po przebudowie budynku, który przed laty pełnił funkcję szkoły podstawowej, powstaną w Kleśniskach mieszkania socjalne dla kilku rodzin. Obecnie znana jest koncepcja takiej przebudowy. Co szczególnie zwraca w niej uwagę?
Możliwości i pomysły co do sposobu zagospodarowania byłej szkoły przedstawiane były na sesji w Lipiu przez architekt Danutę Grzegorzek. Obecnie zaawansowanie sprawy jest już spore, bo oprócz gotowej dokumentacji jest też już uzyskane pozwolenie na budowę. Obiekt po szkole jest w tym momencie w dużym stopniu opustoszały – pozostały dwa zamieszkane lokale mieszkalne – i widoczne są wynikające poniekąd z braku użytkowania różne uszkodzenia jego wyposażenia. Przy czym poziom dewastacji jest mimo wszystko na tyle niewysoki, że sensowne jest podjęcie się jego przebudowy i przystosowania do nowych potrzeb. Są dwie połączone łącznikiem części budowli: przykryta wysokim dachem i parterowa. Jeden z lokali mieszkalnych ma tam aż ponad 130 metrów kwadratowych – czyli bardzo dużo jak na tego rodzaju lokal. Przekonstruowania wymagają w obiekcie także różnego rodzaju instalacje, które tworzono w epoce zupełnie innych wymagań technologicznych.
Co powstanie w byłej szkole? Przede wszystkim zaprojektowano tu przebudowę do takiej postaci, która umożliwi ulokowanie w budynku 11 socjalnych lokali mieszkalnych. Ich powierzchnia będzie zróżnicowana – ze względu na to, że potrzeby mieszkaniowe różnych rodzin także się różnią.
– Choć to będą mieszkania socjalne, staraliśmy się, by ludzie, którzy będą w nich mieszkać, byli zadowoleni z ich funkcjonalności. Każdy lokal ma więc łazienkę z elektrycznym podgrzewaczem wody. Każdy ma też kuchnię i salonik. Liczba pomieszczeń zależna od liczby mieszkańców. Choć to lokale socjalne, spełnione muszą być standardy godne XXI wieku. Do każdego lokalu przynależeć będzie też jakieś pomieszczenie gospodarcze, jakaś komórka – szkicowała na sesji główne założenia projektowe Danuta Grzegorzek. W otoczeniu powstaną m.in. miejsca parkingowe, przeprojektowany będzie wjazd. Będzie też podjazd dla niepełnosprawnych.
Zmieni się też zasadniczo wygląd całego budynku. W części szkolnej mniej, bo tam pozostaną też istniejące stropy. W części przykrytej wysokim dachem będzie wymiana stropów (obecnie drewnianych) oraz znaczące obniżenie dotychczasowego dachu.
– My po prostu „ścinamy” ten dach. Nie będzie on aż tak wysoki. Podniesione będą za to ścianki dla uzyskania pełnowymiarowego poddasza – co pozwoli tam umieścić 4 lokale mieszkalne. Czyli budynek będzie niższy, ale przestrzeń będzie wykorzystana o wiele bardziej efektywnie – stwierdziła Grzegorzek.
Realizacja przebudowy może się odbyć z wykorzystaniem środków zewnętrznych możliwych do pozyskania na mieszkania socjalne.
– Dwa tygodnie temu złożyliśmy już wniosek w tej sprawie do Regionalnego Programu Operacyjnego. Cała wartość projektu wynosi ponad 2,3 miliona złotych – uzupełniła wójt Bożena Wieloch. (jar)


Facebook
YouTube
RSS